Do tej pory na naszej witrynie publikowaliśmy sprawozdania dwóch starostów oleckich (Janusza Srzednickiego oraz Romualda Stankiewicza), podsumowujące pierwsze miesiące działalności Starostwa Powiatowego w Olecku. A czy zastanawialiście się, jakie były początki utworzenia Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego na naszym terenie? W przytoczonych dotychczas sprawozdaniach próżno szukać informacji o urzędzie podlegającym Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego. Stanisław Bednarski, pełniący funkcję pierwszego Kierownika PUBP w Olecku, zasłaniając się brakiem pisemnej zgody od swoich przełożonych (patrz tutaj), odmówił Romualdowi Stankiewiczowi przekazania jakichkolwiek materiałów sprawozdawczych podsumowujących pracę kierowanej przez siebie jednostki. Nie oznacza to jednak, że takich sprawozdań wcale nie przygotowywał. Będąc funkcjonariuszem UB był zobligowany do przedkładania zwierzchnikom raportów z prowadzonych przez siebie działań. Dzisiaj prezentujemy najprawdopodobniej pierwszy raport sporządzony przez Bednarskiego w lipcu 1945 r. i przesłany do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białymstoku.

Dokument pochodzi z zasobu Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Białymstoku.

Pow. Urz. Bezp. Publi.
w Olecku
dnia 21.7.45r
Do
Kierownika Woj. Urz. Bezp. Publi
w Białymstoku
Raport

 

Do Olecka przyjechałem 21 czerwca. Przydzielony zostałem na Kierownika P.U.B.P. [Powiatowego Urząd Bezpieczeństwa Publicznego] w Olecku przez Woj. Urz. Bezp. Publ. [Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego] w Olsztynie. Po parudniowym pobycie zorientowałem się, że w powiecie oleckim aparat administracyjny przy Starostwie nie jest odpowiednio zorganizowany. W mieście i w gminach nie ma P.M.O. [Posterunków Milicji Obywatelskiej]. Istnieje tylko przy Starostwie straż ochronna składająca się z 9 ludzi, należy dodać, że ludzie w straży ochronnej są niezdyscyplinowani, źle uzbrojeni przeważnie są do dyspozycji osobistych spraw Starosty. PPR [Polskiej Partii Robotniczej] nie ma w Olecku, ani też innej partii politycznej legalnej. Istnieją urzędy jak: Starostwo, P.U.B.P., P.U.R. [Państwowy Urząd Repatriacyjny] i Pełnomocnik Przemysłu i Handlu i O.K.
Pełnomocnicy z Przemysłu i Handlu nie mogą zabezpieczyć: młynów, tartaków, gorzelni ponieważ nie ma milicji, która by pomogła w zabezpieczeniu danego przemysłu, który jest niszczony, wywożony, jak pasy, maszyny, a nawet zboże, kartofle, zdzierają dachy pokryte blachą, kradzieże koni, bydła. Wszystko to jest wywożone na teren Suwalszczyzny i Ałgustowa [Augustowa] przez bandy „szabrowników”.
Z 23 na 24 czerwca wyjechałem z ludźmi w teren. Przez przeziębienie nabawiłem się dyfterytu. W szpitalu w Suwałkach leżałem od 24 czerwca do 1 lipca. Wieś Borawskie została napadnięta przez bandę A.K [Armii Krajowej] dnia 2.7.45r. W owym czasie bawił w tejże wsi na noclegu Pełnomocnik Przemysłu i Handlu i jeden ze straży ochronnej człowiek. Obaj oni zostali dotkliwie pobici i okradzeni z pieniędzy, zegarka i odebrano im broń. Jak zeznaje Ob. Jabłonski [Jabłoński Władysław] obchodzili się bardzo brutalnie. Milicjanta, sołtysa i sekretarza postanowili rozstrzelać, lecz udało im się zbiec. Po otrzymaniu meldunku o powyższym wypadku powiadomiłem o tym napadzie dowódcę jednostki majora Kobielanskiego, który natychmiast wydał ludzi na obławę. Rezultatów z obławy nie było żadnych. Bandyci byli doskonale uzbrojeni w automaty i granaty. Występowali w mundurach Wojska Polskiego. Hersztem bandy był podporucznik, przypuszczalnie było ich około 30-stu. [czytaj więcej]
Obecny stan wartowników liczy 5 ludzi, którzy nie mają broni i mundurów. Przyjąłem członka PPR w charakterze referenta i sekretarkę, członkinię suwalskiego PPR. Stan ogólny 10 ludzi.
Nie ma możliwości zdobycia maszyny do pisania.
Brak pieczęci odczuwa się bardzo.
Proszę o przydzielenie nam broni, amunicji, płaszczy, mundurów, kocy i prowiantu.
Na Urząd zająłem mały domek składający się [z] 5 pokoi, wartowni, stołówki i kuchni przy ulicy Gołdapskiej.
Nie mamy my żadnych środków lokomocji. Obciążamy gospodarzy podwodami.
Kierownik P.U.B.P.
w Olecku
[Stanisław] Bednarski.