W latach sześćdziesiątych w Gazecie Białostockiej opublikowano wspomnienia naczelnika Państwowego Urzędu Repatriacyjnego w Olecku Olega Nowickiego, który tak wspominał początki swojej działalności: „Od 19 kwietnia 1945 r. pracowałem na stanowisku naczelnika PUR. Pierwsze transporty repatriantów nadeszły z okolic Baranowicz i osiedlaliśmy wieś Olszewo. Najwięcej przybyło tu jednak mieszkańców z Suwalszczyzny. Ich domy były popalone. Tu, nad dawną granicą. stały całe murowane. Przyszli więc tu zamieszkać. Zrazu mówili: bliżej swojej ziemi. Ale skoro już się zadomowili... Borawskie, Plewki, Urbanki, Rynie - osiedliłem tu 18 tysięcy ludzi... Początkowo trudno było przełamać psychozę tymczasowości. Ostatecznie przełom dokonał się w drugiej połowie lat sześćdziesiątych, gdy ludzie zaczęli budować. W Olecku powstało ze 30 domków jednorodzinnych. Na wsi widzą, że miasto się buduje, to i oni coraz więcej inwestują”. Ale zanim nastąpiły procesy o których pisał Nowicki, nowi oleccy mieszkańcy trafili do punktu etapowego w budynku przy ul. Gołdapskiej 41. Stan budynku, jak i jego wyposażenie pozostawiały wiele do życzenia, głównie „dzięki” zniszczeniom dokonanym przez czerwonoarmistów.

Dokument pochodzi z Archiwum Państwowego w Suwałkach Oddział w Ełku.